08 04 2018 ROWEROWA ROZPIERDUCHA* NA RAJDZIE pamięci JANUSZA KOLARZA

II RAJD ROWEROWY pamięci JANUSZA „Kolarza”BIAŁKOWSKIEGO przebiegł pod szyldem zwykłej rozpierduchy* rowerowej -czyli jak  kolega Janusz lubił najbardziej…ale od początku:

START o 10 spod wykarczowanego pl.Wolności.Ekipa-50 ludzi-od 13 lat do 70 dwóch..Mężne Kobiety i Dzielni Mężczyzni.

Każdy przypina plakietkę ,pamiątkową z rowerowym zdjęciem Janusza-Wiemy że teraz Jedzie z Nami…

Maciek Kuszneruk -mimo wypadku i raczej kiepskiej kondycji -zagaja temat opisuje trase i już startujemy.

Najpierw wesoły przejazd przez miasto-pl Narutowicza -zamordowanego przez narodowców Prezydenta RP,ul.Mielczrskiego -znanego Spółdzielcy a następnie równolegle przez podmiejski las do I Ługu zwanego Białym.

Leśną drogą obok Bełchatów Dwór kolo Kapliczki Adwentystycznej-obok Mogiły Poległych Żolnierzy z 1939 r. i poprzez Wierzchy klucko-parzneśkie-Lesisko ROZPIERDUCHA* ROWEROWA dotarła do Parzna.

Tu pod kościołem W Ramach obchodów Rocznicy Katyńskiej kto chciał przychylił czoła Poległym .

Dalej pojechała nasza Rajdowa Grupa aż do Rozdzina i leśną skuśką aż pod Strzyżewice.

Tu w lewo aż do mostu na Pilsi.

Nieco dalej w starym wyrobisku piasku pamiętającym historyję Ułanów (a raczej Strzelców Konnych) z 1939 r. zorganizowaliśmy ognisko,które rozpalił za pomocą krzesiwa kol.Wictorinox( V.Niziołek I jr. )

Zabazowaliśmy tu nieco dłużej.Dużosmy zjedlim  i wypilim….

Pod wiatr z trudem dużym przebiliśmy sie poprzez Strzyżewice i wylądowaliśmy w Parznie pod kościołem.

Tu lekka baza ale dalej i też pod wiater’ek aż do Emilina,Domiechowic i dalej Czaplińcem aż do Miasta.

Kto chciał i czuł potrzebę przejechał na Cmentarz Parafialny zapalić Januszowi Ogieniek.

 

ZAŁOGA ROWEROWA Z G R Z Y T dziękuje panom SŁAWOMIROWI I BOGUSŁAWOWI BIAŁKOWSKIM za zainicjowanie tej naszej Januszowej  ROZPIERDUCHY* ROWEROWEJ!!!

DZIĘKUJEMY także pp.Marcinowi Wolniakowi i  Piotrowi Łachaczowi oraz życzliwej Agencji ASPI.PL

* -rozpierducha (rowerowa) pot.przejazd grupy rowerzystów na swobodnych i wolnych zasadach-jak komu i gdzie pasuje, gdzie i którędy chce,jakim tempem i trasą,z kim i w jakim czasie……{ zobacz też: Załoga Rowerowa Zgrzyt-Bełchatów}

 

 

 

 

Komentarze 2

  1. luka

    dobrze ze tylu ludzi tu bylo ognisko w tym piasku tez mi sie podobalo a Szef wcale nie taki niedysponowany tu nie byl tyle nam naopowiadal o tych z 1939

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *